MIT #2 “MYŚLENIA KRYTYCZNEGO NIE DASIĘ POGODZIĆ Z PODSTAWĄ PROGRAMOWĄ”

MYŚLENIA KRYTYCZNEGO NIE DA SIĘ POGODZIĆ Z PODSTAWĄ PROGRAMOWĄ

To jeden z najczęściej pojawiających się mitów, a bardziej lęków,
niepokojów związanych z nowym, dużym projektem, który może
zagrozić realizacji podstawy programowej.

 

Mamy tu jednak do czynienia z zasadniczym błędem związanym
z postrzeganiem tej sytuacji. Wynika on najpewniej z wielu,
często negatywnych doświadczeń nauczycieli. Dotychczas
otrzymywali oni zalecenia dotyczące wdrażania, realizacji
odgórnych postanowień; za każdym razem przybierało to formę
dokładania im nowych do już i tak ogromnej liczby obowiązków.
Nigdy chyba w polskiej szkole nie zostało powiedziane,
że najpierw trzeba przestać „robić A”, by w to miejsce „robić B”.
Nic zatem dziwnego, że na każdą wieść o wdrażaniu czegoś
nowego większość nauczycieli reaguje lękiem, niepokojem, ale
też przeświadczeniem, że nowe zadanie znów zabierze im czas,
uszczuplając go na realizację podstawy programowej, z której są
rozliczani.

 

Myślenie krytyczne w naszym ujęciu nie ma nic wspólnego
z dodawaniem Wam pracy. Jest wręcz przeciwnie!

 

Dziś każdy nauczyciel ma obowiązek realizacji podstawy
programowej i zostawioną względną wolność, w jaki sposób
to zrobi. Duża część nauczycieli wybiera podręczniki i obudowy
do nich, by to zadanie zrealizować jak najskuteczniej, jak
najszybciej i przy stosunkowo niedużym nakładzie sił ze swojej
strony. To zrozumiałe podejście, ale…
Taki sposób prowadzenia zajęć/lekcji jest nie tylko nieskuteczny,
ale też zwyczajnie nudny dla ucznia. Skutek jest taki,
że realizacja materiału idzie bardzo powoli a na koniec i tak jego
część nie zostaje zrealizowana. Jakość „nauczonych” treści
również można zakwestionować – skąd wiemy, że uczniowie
nauczyli się czegokolwiek?
Można by ten model podsumować stwierdzeniem, że działa
doskonale, kiedy… uczniów nie ma w szkole 😉 W takich
warunkach mamy gwarancję stuprocentowego sukcesu 🙂

To model, w którym celem jest tylko realizacja treści, bez
dbałości o proces uczenia się, współuczestnictwo,
współodpowiedzialność uczniów. Od tego właśnie chcemy
odchodzić, wiemy jakie są skutki takiego podejścia.

 

Myślenie krytyczne nie jest projektem, który trzeba wdrażać
osobno, dodatkowo. Myślenia krytycznego nie da się nauczać,
tego trzeba po prostu doświadczyć, przećwiczyć, by zintegrować
w sobie pewne postawy, zachowania, działania.

 

Nie można go rozwijać w oderwaniu od podstawy programowej,
np. przeznaczając 30 minut lekcji na podstawę, a kolejne 15
na myślenie krytyczne. Dlaczego? Bo myślenie krytyczne bez
kontekstu, bez treści po prostu nie istnieje. Nie ma czego
analizować, czego kwestionować, itd.

Nie ma też najmniejszych powodów, aby ćwiczyć je w szkole
na innych treściach niż przewidziane w podstawie programowej
czy nawet te z podręczników. Gdybyśmy chcieli tak
to zorganizować, trzeba by na rozwijanie MK przewidzieć
dodatkowe zajęcia, popołudniowe, czyli znów „dokładać”
zamiast efektywnie, optymalnie wykorzystać czas, który mamy
do dyspozycji podczas godzin lekcyjnych.

ZATEM... JAK TO ROBIMY?

Nie oznacza to rezygnacji z dotychczas stosowanych,
sprawdzonych metod pracy z uczniami.

 

„Dodatek” do lekcji w formie sięgnięcia do rutyn myślenia
krytycznego gwarantuje Wam:

  • lepsze, głębsze zrozumienie treści przez uczniów,
  • większe zaangażowanie i motywację uczniów,
  • „widzenie” myślenia uczniów przez cały czas trwania lekcji,
    dzięki czemu będziecie mogli przyspieszać, zwalniać,
    pogłębiać, itp., aby stworzyć Waszym uczniom jak najlepsze
    warunki do uczenia się

 

Dzięki temu szybciej zrealizujecie podstawę programową,
a przede wszystkim rozwiniecie u swoich uczniów postawy
myślenia krytycznego. Przy dodatkowej uważności możecie
z każdej lekcji zrobić przestrzeń do rozwoju wszystkich

4K tj. krytycznego myślenia, kooperacji, komunikacji,
kreatywności.

Można wskazać kilka źródeł tego mitu, jednak większość z nich wynika z przekonań, założeń dotyczących myślenia krytycznego (MK), roli nauczyciela czy celów kształcenia. Omówimy każdy z nich. 

 

Zacznijmy od najbardziej popularnych przekonań na temat MK

  • Myślenie krytyczne jest dla filozofów 
  • Myślenie krytyczne to przecież krytykowanie 

 

Jeśli przytoczone stwierdzenia uznamy za słuszne, to rzeczywiście trudno będzie sobie wyobrazić stosowanie MK na swoim przedmiocie. Spróbujmy zweryfikować oba założenia. Aby rozwijać u swoich uczniów myślenie krytyczne, nie musisz kończyć filozofii czy etyki, ani też specjalnego kursu. Dysponując odpowiednimi narzędziami, możesz bez problemu rozwijać postawy związane z myśleniem krytycznym na każdym przedmiocie i każdym poziomie edukacyjnym. 

 

Myślenie krytyczne nie ma nic wspólnego z krytykowaniem, jest bardzo uważną analizą napływających informacji. Jego celem nie jest, i nigdy nie było, krytykowanie kogokolwiek. Zatem takiej postawy – uważnego „obserwatora” informacji – możemy uczyć na każdej lekcji. 

 

Te dwa przekonania związane z MK zostały dużo bardziej omówione w 6 i 7 punkcie naszego opracowania. 

BLOGOSFERA

Przeczytaj kilka naszych artykułów, by dowiedzieć się
jak wygląda myślenie krytyczne w praktyce