MIT #10 “MYŚLENIE KRYTYCZNE JEST BARDZO WYMAGAJĄCE, BURZY DOTYCHCZASOWE METODY “

MYŚLENIE KRYTYCZNE JEST BARDZO WYMAGAJĄCE, BURZY DOTYCHCZASOWE METODY

To już ostatni mit, którym zajmę się w tym opracowaniu. Znów mamy tu do czynienia z przekonaniami wynikającymi z wieloletnich doświadczeń nauczycieli związanych z codzienną pracą, realizacją projektów, wdrażaniem nowych metod.


Dość często, gdy wprowadza się jakąś zmianę, nowy program czy metodę, mówi się wprost, że to, co nauczyciele robili do tej pory jest złe, nieskuteczne i trzeba całkowicie zaprzestać takich mdziałań. Nie można się zatem dziwić pewnym niepokojom, wątpliwościom nauczycieli, że z MK będzie podobnie. Spieszę z wyjaśnieniem, że w przypadku podjęcia decyzji o wdrażaniu kultury myślenia krytycznego w Państwa szkole, taka sytuacja nie będzie miała miejsca. Nikt nie oczekuje rewolucji, „wyrzucenia na śmietnik” wszystkich wcześniejszych sposobów pracy – nic z tych rzeczy! Na każdym szkoleniu, prezentacji wyjaśniamy, że Państwa dotychczasowa „skrzynka z narzędziami” ma być aktywna, ma być stosowana. A do tego, co już Państwo macie i stosujecie dokładacie 1–2 rutyny myślowe, które trwają od 4 do 10 minut. Dzięki ich zastosowaniu nauczyciele „widzą” myślenie swoich uczniów, mogą zatem zwolnić, przyspieszyć, rozwinąć temat lub go skrócić. W pozostałych częściach lekcji pracują tak, jak do tej pory. To jest ewolucja – zmieniamy powoli, każdy w swoim tempie. To wszystko.


Do tej pory nauczyciele za nadrzędny cel przyjmowali realizację podstawy programowej. To jest zrozumiałe, takie jest obowiązujące Państwa prawo. Do realizacji tego celu zdecydowana większość nauczycieli stosuje podręczniki. Część nauczycieli, którzy nie do końca komfortowo czują się w takim modelu pracy, „dokłada” różnego rodzaju metody aktywizujące, aby „odkrzesłowić” dzieci,bardziej je zaangażować. Na rozwój kompetencji (np. 4K) praktycznie nigdy nie starcza czasu.

My mówimy, że ten model trzeba odwrócić

Najpierw decydujemy, którą postawę/postawy myślenia krytycznego chcemy rozwijać na danej lekcji. W drugim kroku dobieramy rutyny myślowe i inne metody, które dają możliwość rozwijania tych postaw, a dopiero w trzecim – treści z podstawy programowej.


Dlaczego proponujemy taką zmianę? Bowiem, gdy jesteśmy skupieni na podstawie, to praktycznie nigdy nie zdążamy rozwijać kompetencji, ponieważ nie stosujemy odpowiednich narzędzi, które nam to ułatwią. Gdy jednak na pierwszym miejscu postawimy kompetencje (w naszym przypadku 10 postaw myślenia krytycznego), to skierujemy naszą uwagę na narzędzia, dzięki którym będziemy je rozwijać. Podkreślmy: nie muszą Państwo wybierać między realizacją podstawy programowej a rozwijaniem kompetencji myślenia krytycznego. Myślenie krytyczne istnieje zawsze w jakimś kontekście. Naszym kontekstem staje się podstawa programowa – to jej treści analizujemy, przetwarzamy, rozpracowujemy na lekcji, stosując rutyny i narzędzia myślowe.


Dzięki temu w pierwszej kolejności rozwijacie 4K (tj. kompetencje XXI wieku), równocześnie realizując podstawę programową, ale tylko taka kolejność daje realną szansę realizacji obu rzeczy, na których nam zależy.

Kolejnym przekonaniem, budującym ten mit jest poczucie, że to nauczyciele muszą się nauczyć wszystkiego co nowe.

Nic z tych rzeczy!

Nauczyciel jest tylko pośrednikiem, który udostępnia dzieciom
rutyny myślowe

Jak to robi?

Stosowanie rutyn MK podczas lekcji nie wymaga żadnego specjalnego przeszkolenia dzieci w tym zakresie. Rutyny myślowe to po prostu polecenie, które zajmuje 15–30 sekund i dzieci od razu wiedzą, co mają robić. Rolą nauczyciela jest tu szczególna uważność.


Po pierwsze, nauczyciel powinien się wycofać. Nie podpowiadać, nie parafrazować, nie naprowadzać na odpowiedzi, bo nie ma jednej dobrej, do czego często przyzwyczajeni są zarówno nauczyciele, jak i uczniowie. Nadopiekuńczość nauczyciela sprawia, że dzieci mają poczucie, iż istnieje jakiś klucz odpowiedzi, a to od razu „zamyka” je na rutyny. Po przekazaniu polecenia i wskazaniu, ile czasu uczniowie mają na jego realizację, powinien całkowicie się wyciszyć, odsunąć, „zrobić przestrzeń” dzieciom, aby to one mogły przeprowadzić swój proces myślowy i podjąć uczenie się.

4 LETNI PROJEKT WSPARCIA Z MYŚLENIA KRYTYCZNEGO W SZKOLE

Wejdź na stronę i dowiedz się w jaki sposób myślenie krytyczne możemy wprowadzić w Twojej szkole

Po drugie, rolą nauczyciela jest towarzyszyć, wspierać. Zatem podczas pracy dzieci z rutynami nauczyciel powinien uważnie obserwować, co się dzieje. Jeśli wszyscy pracują w zespołach, widać, że myślą, tworzą, że może się trochę męczą – to bardzom dobrze. Nauczyciel interweniuje tam, gdzie widać, że uczniowie w ogóle nie rozpoczęli, albo zatrzymali się i są zblokowani. Jeśli okaże się, że polecenie jest niezrozumiałe, to trzeba spróbować przekazać je jeszcze raz, w sposób bardziej klarowny. Jeśli zaś dzieci rozumieją polecenie, ale zadanie wydaje się na początek za trudne, to nauczyciel pomaga pytaniami (wyłącznie), ułatwiając dzieciom „start” lub wyjście z trudności, na którą natrafili.


W kulturze myślenia krytycznego osobą w pełni myślącą, przetwarzającą informacje i najbardziej pracującą powinien być uczeń, a nie nauczyciel. Dlatego każdy nauczyciel, który już próbował stosować rutyny MK na swoich lekcjach mówi, że ma mniej pracy, że jest ona teraz lżejsza, spokojniejsza, że można się skupić na dzieciach, a nie na treści, wiedzy.


Mając do dyspozycji odpowiednie narzędzia i właściwie je wykorzystując, przekonacie się sami, że jest to całkiem proste i daje wszystkim dużo frajdy 🙂