Instytut Krytycznego Myślenia – Rozwijamy kompetencję krytycznego myślenia w polskiej edukacji

Myślenie krytyczne a dobrostan nauczyciela

Jakość naszego życia zależy przede wszystkim od jakości naszego myślenia  -Cheryl Bachleder

Czy jesteśmy w pełni świadomi swojego myślenia? Czy zdajesz sobie sprawę ile dziennie masz myśli „negatywnych” a ile tych „pozytywnych”? Czy jesteś w stanie dostrzec konsekwencje dla siebie, gdy twoje myśli ostatnio są najczęściej negatywne?

Jeśli chcesz zmienić swój nastrój, swoje życie, to trzeba najpierw przyjrzeć się swojemu myśleniu!

Myślenie krytyczne polega na myśleniu o twoim myśleniu, gdy myślisz, aby poprawić swoje myślenie.  -Richard W. Paul

Zatem myślenie krytyczne to proces, który trzeba, przede wszystkim, rozpocząć od siebie. Czyli spojrzenie na siebie oczami obserwatora i zadawanie sobie następujących pytań:

  • jak się czujesz ostatnio? Źle/dobrze, spróbuj zrozumieć dlaczego się tak czujesz?
  • jak reagujesz na sytuacje stresowe? Dlaczego tak, a nie inaczej?
  • co ciebie ostatnio drażni, irytuje – w sobie czy innych osobach? Co to jest dokładnie?
  • czy byłaś ostatnio dla siebie surowa? A może zbyt pobłażliwa? Co byś zmieniła z perspektywy czasu?
  • kiedy ostatni raz byłaś zadowolona z siebie? Dlaczego? Czy cos byś zmieniła?

Tego rodzaju pytań możemy zadać dziesiątki – kluczem jest „zatrzymanie się i refleksja” na swój temat, na temat swojego myślenia, odczuwania, reagowania.

Dobrostan każdego człowieka związany jest z jego stanem emocjonalnym związanym z warunkami zewnętrznymi jak i wewnętrznymi.

MATKA POLKA Nauczycielka

W naszej kulturze rola kobiety jest jasno określona, od dobrych kilkuset lat. Bardzo dużo obowiązków, rola służenia całej rodzinie i raczej brak zasobów a przede wszystkim myślenia, aby zadbać o siebie. Powoli się to zmienia, ale aby zmieniło się myślenie, rola kobiety, kluczowe jest, aby to same kobiety uświadomiły sobie oczekiwania, presje ze strony społeczeństwa, kultury i świadomie odpowiedział czy chcą kontynuować tradycje, czy oczekują zmiany.

To jedna strona modelu.

Druga strona dotyczy charakteru pracy nauczyciela – zawód ten wiąże się z postawą „dawania, przekazywania” tylko w jedną stronę. Nauczyciel przekazuje, naucza, daje.
W naszym życiu zaś, aby zachować dobrostan potrzebna jest równowaga: dajemy, ale powinniśmy również tyle samo otrzymywać. Tylko wtedy nasze siły będą zbilansowane a nasze samopoczucie na odpowiednim, pozytywnym poziomie.

Reasumując, polski nauczyciel, NAUCZYCIELKA, ma bardzo utrudnione warunki, aby zadbać, utrzymać swój dobrostan na wysokim poziomie, które daje poczucie bezpieczeństwa, harmonii, motywacji, itp. Raczej trudno też oczekiwać, że nasze społeczeństwo zadba o dobrostan kobiety, nauczycielki.

Tak złe warunki mogą pewnym wyjaśnieniem dlaczego zawód nauczyciela należy do liderów zawodów, w których najszybciej o wypalenie. Jest to ok 9-11 lat.

Główny jednak powodem wypalenia są na pewno trudne warunki pracy.

Człowiek nigdy nie pozbędzie się tego o czym  MILCZY

Skupię się teraz tylko na warunkach pracy z ostatnich miesięcy, które dotyczą nauczycieli w Polsce. Poniżej możecie zobaczyć gałąź logiczną TOC, na której przedstawiłem sytuację, odczucia przeciętnego nauczyciela w Polsce

Warunki zewnętrzne nie sprzyjają dobrego samopoczuciu nauczyciela:

  • brak zaspokojonych potrzeb zauważenia, docenienia, wdzięczności ze strony dyrekcji, nauczycieli i samych dzieci
  • zły wizerunek nauczyciela w Polsce
  • bardzo niskie, niewystarczające do przeżycia wynagrodzenie
  • brak uszanowania, godności nauczyciela

Efekt końcowy może być praktycznie tylko jeden – zmniejszona, i to bardzo, motywacja do pracy w szkole, w tym zawodzie. Dlatego, że najważniejsze potrzeby nie są zaspokojone.

Dlaczego tak wielu nauczycieli ma wątpliwości odnośnie swojej przyszłości w tym zawodzie? Najprościej będzie odpowiedzieć na to pytanie gdy spojrzymy na piramidę potrzeb Maslova.

Przyjrzyjmy się, krytycznie, pierwszym czterem poziomom :

  • potrzeby fizjologiczne – ok 40% Polaków ma problemy ze snem. Nauczyciele znani są z tego ze pracują po nocach, a jako matki muszą być pierwsze na nogach. Dodatkowo dochodzi permanentny stres, brak możliwości odpoczynku w ciągu roku (gdy potrzebuje tego nauczyciel)
  • potrzeby bezpieczeństwa – bardzo niskie wynagrodzenie, które co raz częściej zagraża bezpieczeństwo socjalnemu. Młodzi nauczyciele zatrudniani są na jednoroczne kontrakty, co powoduje, że nie mogą podjąć żadnych długoterminowych zobowiązań. Plus reformy w edukacji powodują, że nawet nauczyciele z wieloletnim doświadczeniem nie mogą być pewni swojej siatki godzin, zatrudnienia, czy wynagrodzenia.
  • potrzeby społeczne – zawód nauczyciela nie ma w Polsce poszanowania i uznania wśród naszego społeczeństwa. Rządzący, przez ostatnie 30 lat, nie zrobili nic, aby zbudować prestiż tego zawodu. Funkcjonująca zaś do dziś „karta nauczyciela” jest źródłem wielu przekłamań, mitów na temat pracy nauczyciela, np.: 18 godz pracy w tygodniu, ponad 2 miesiące pracy, itp. To wszystko powoduje, że w ostatnich latach lepiej nie przyznawać się publicznie, że jest się nauczycielem bo można narazić się na wiele krytykujących postaw, żarty, ostracyzm.
  • potrzeby uznania – tutaj już od wielu lat brakuje uznania ze strony uczniów, rodziców, ale też ze strony dyrekcji oraz własnych kolegów i koleżanek. Strajk, który odbył się wiosną 2019, był też momentem, w którym zabrakło ze strony społeczeństwa solidarności, wsparcia dla nauczycieli

Widzimy zatem, że nauczyciele od dłuższego czasu odczuwają silną potrzebę redukcji odczuwalnych braków.

Szacunki mówią, że około 30% zastanawia się na odejściem z tego zawodu – trudno się dziwić, zwłaszcza gdy namawiają ich do tego politycy czy nawet rodzice.

Spójrzmy zatem na konflikt, dylemat wewnętrzny dużej części nauczycieli.

Potrzeby za odejściem to przede wszystkim bezpieczeństwo emocjonalne, odpoczynek, docenienia i wdzięczności w innym, nowym miejscu.

Potrzeby za pozostaniem to również bezpieczeństwo (lęk przed zmianą, nowym miejscem pracy), poczucie spełniania w tym zawodzie, sukces mój i moich uczniów.

W tej chwili proponuję „Stop and Think” – widzimy już gdzie dotarliśmy, ale nie oznacza to, że musimy kontynuować tę ścieżkę. Skierujmy naszą uwagę na potrzeby, bo to tu trzeba szukać dobrostanu nauczyciela.

Osoba najbardziej empatyczna to ta, która jest świadoma swoich granic.

Czy jesteśmy świadomi swoich potrzeb? W naszej kulturze język potrzeb jeszcze praktycznie nie istnieje. Większość z nas nie wie czym są potrzeby, nie potrafi odróżniać potrzeb od tego co chcemy. Spójrzmy zatem na potencjalne skutki naszej niewiedzy z obszaru potrzeb, w naszym życiu osobistym.

Co teraz z tym wszystkim?

Dobrostan nauczyciela może się poprawić poprzez działanie w dwóch obszarach

  1. Zadbanie o własne potrzeby – poznanie ich, zrozumienie samego siebie, nauczenie się jak je zaspokajać, nauczenie się jak zadbać tylko o siebie.
    „Kto jest odpowiedzialny za zaspokojenie moich potrzeb?”
    TYLKO JA 
    „a jak ma je zaspokoić, jeśli nie wiem jakie mam potrzeby?”

    Tylko my sami jesteśmy odpowiedzialni za nasze życie, za jego jakość – nikt z zewnątrz nie przyniesie nam szczęścia na tacy. Trzeba poznać samego siebie – swojej potrzeby, swoje pragnienia. Z listy potrzeb, którą znajdziecie w Internecie zróbcie listę 10 najważniejszych potrzeb w swoim życiu zawodowym. Potem pomyślcie, które z nich są, a które nie są zaspokajane w tym miejscu pracy. A na końcu pomyśl co zrobisz z tymi, które nie są zaspokajane – jak i gdzie możesz je zaspokoić? Co zrobisz, aby zadbać o siebie?

2. Wzajemne zadbanie nauczycieli o siebie, jako grupę – w każdej szkole jest zatrudnionych kilkudziesięciu nauczycieli, którzy mają podobne zainteresowania, podobne potrzeby, wspólne poczucie misji, dzielenia się podobnymi trudnościami, problemami, itp. Tylko pracując, współpracując, rozmawiając ze sobą mogą stworzyć zespół ludzi, którzy mogą wspierać się w najtrudniejszych chwilach, dając sobie siłę, szacunek, zasoby, dzięki którym wspólnie zadbają o swój dobrostan oraz swojego zespołu.

  1. (…)Dopóki nauczyciele nie będą w zgodzie ze sobą, ze swoim zawodem, ze swoimi kolegami w pracy, to niczego nie osiągną. Gdyby byli dla siebie bardziej życzliwi, byłoby im lżej

Dobrostan nauczycielki w Polsce to proces, który może trochę zająć czasu. Podczas tej podróży będzie trzeba wykazać się siłą i determinacją – pokonać wiele uprzedzeń, negatywnych przekonań, wyjść ze schematu, ze dotychczasowej roli.

Jednak ta podróż jest wspaniałą przygodą, która każdego dnia daje mnóstwo satysfakcji, samorozwoju i wzrastającej samoświadomości. Droga jest tu ważniejsza niż osiągnięcie celu.

Scroll to Top