Deprecated: Funkcja WP_Dependencies->add_data() została wywołana z argumentem, którego użycie jest przestarzałe od wersji 6.9.0! Komentarze warunkowe IE są ignorowane przez wszystkie obsługiwane przeglądarki. in /usr/home/Mac0501/domains/instytutkrytycznegomyslenia.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131 „Nie pamiętam, nie było, nie wiem” – skąd to się bierze? I dlaczego to nie Twoja wina, Nauczycielu - Instytut Krytycznego Myślenia - Rozwijamy kompetencję krytycznego myślenia w polskiej edukacji

Instytut Krytycznego Myślenia – Rozwijamy kompetencję krytycznego myślenia w polskiej edukacji

„Nie pamiętam, nie było, nie wiem” – skąd to się bierze? I dlaczego to nie Twoja wina, Nauczycielu

myślenie krytyczne szkolenie

Zbliża się koniec roku szkolnego. To czas powtórek, testów, podsumowań i oceny postępów. Nauczyciele po raz kolejny stają przed znanym scenariuszem: próbują wrócić do materiału, który był omawiany kilka miesięcy wcześniej, a ze strony uczniów słyszą te same, powtarzające się odpowiedzi – „Nie pamiętam”, „Nie mieliśmy tego”, „A kiedy to było?”. Choć brzmi to znajomo, za każdym razem potrafi frustrować. Bo przecież to było – było na lekcji, było tłumaczone, ćwiczone, utrwalane. Gdzie więc jest problem?

Warto w tym momencie powiedzieć coś, co dla wielu nauczycieli może być przełomowe: to prawdopodobnie nie jest Twoja wina. I niekoniecznie jest to też wina uczniów. Źródło trudności może leżeć gdzie indziej – w miejscu, którego często nie dostrzegamy: w braku refleksji.

Refleksja – brakujące ogniwo w procesie uczenia się

Współczesna neurobiologia uczenia się jasno wskazuje, że bez świadomego zatrzymania się i przepracowania doświadczenia, nasz mózg nie zapisuje wiedzy na trwałe. Przekazywane informacje, nawet jeśli są ciekawe i angażujące, pozostają w trybie tymczasowym, jeśli nie zostaną połączone z osobistym przemyśleniem, zrozumieniem lub emocją. Refleksja jest tym momentem, w którym wiedza przestaje być tylko przekazana, a zaczyna być osobiście przejęta.

Uczniowie, którzy nie mają okazji do refleksji, bardzo często nie są w stanie przywołać tego, czego się nauczyli – nie dlatego, że byli nieuważni, leniwi czy niezaangażowani. Po prostu ich mózgi nie miały szansy połączyć nowej wiedzy z wcześniejszymi doświadczeniami, ani nie miały chwili na to, by zadać sobie pytania: „Po co to było?”, „Jak to rozumiem?”, „Gdzie mogę to wykorzystać?”. W efekcie materiał, który realnie został omówiony, nie zostaje „wbudowany” w strukturę ich pamięci i doświadczeń.

Uczenie się nie kończy się na przekazaniu – tam się dopiero zaczyna

Nauczyciel może prowadzić najlepsze zajęcia, stosować różnorodne metody, dbać o aktywność uczniów – ale jeśli na koniec lekcji zabraknie chwili na refleksję, ten ogromny wysiłek może nie przynieść oczekiwanego rezultatu. Uczeń może wyjść z lekcji z wrażeniem dobrze spędzonego czasu, ale niekoniecznie z głębokim zrozumieniem lub pamięcią, która przetrwa do końca roku.

To właśnie refleksja – świadome myślenie o tym, czego się nauczyliśmy, dlaczego to ważne i co z tym zrobić – stanowi pomost między nauczaniem a uczeniem się. Bez niej lekcje są jak deszcz, który spływa po nieprzygotowanej glebie. Z refleksją – ta gleba zaczyna chłonąć, z czasem dając plon.

Małe zmiany – wielki efekt

Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba rewolucji, aby refleksję wprowadzić do klasy. Nie potrzeba dodatkowych godzin, wymyślnych narzędzi ani rezygnacji z realizacji podstawy programowej. Czasem wystarczy jedno pytanie na koniec lekcji. Krótkie zatrzymanie: „Co było dziś dla ciebie najważniejsze?”, „Co cię zaskoczyło?”, „Jak możesz wykorzystać to, czego się nauczyłeś?”.

Z pomocą przychodzi także nasz Instytut Krytycznego Myślenia z nowym minikursem: „Refleksja, która działa – jak sprawić, by uczniowie naprawdę pamiętali, czego się uczą”. To zestaw narzędzi, scenariuszy i gier, które pomagają nauczycielom wprowadzić refleksję w codzienną praktykę – bez utraty tempa, bez frustracji, za to z ogromnym potencjałem zmiany.

W kursie znajduje się m.in. gra Refleksyjna Jenga, gotowa karta pracy „Dziennik Refleksji”, uniwersalny scenariusz lekcji oparty na pytaniach refleksyjnych, plakat z rutyną myślową „Drabina Metapoznania” oraz materiały do autorefleksji dla nauczyciela. To komplet, który pomaga wprowadzić nawyk myślenia o myśleniu – zarówno u uczniów, jak i u dorosłych.

Na zakończenie…

To, że Twoi uczniowie czegoś nie pamiętają, nie oznacza, że źle uczysz. Oznacza tylko tyle, że system edukacyjny nie daje nam naturalnie przestrzeni na refleksję – a my, nauczyciele, musimy tę przestrzeń tworzyć świadomie. Wystarczy kilka prostych kroków. Wystarczy decyzja, że ostatnie minuty lekcji mogą być najważniejszym momentem całego dnia.

Bo refleksja nie jest luksusem.
Refleksja to fundament trwałego uczenia się.

A Ty możesz ją wprowadzić już dziś. Minikurs dostępny już w naszym sklepie: https://mysleniekrytyczne.edu.pl/produkt/refleksja-ktora-dziala-jak-sprawic-by-uczniowie-naprawde-pamietali-czego-sie-ucza/

1 thought on “„Nie pamiętam, nie było, nie wiem” – skąd to się bierze? I dlaczego to nie Twoja wina, Nauczycielu”

  1. Czuję, że zostanę na dłużej.Zatrzymałem się przy tym wpisie na dłużej. Ciekawie udało się zachować ten balans między osobistym tonem a konkretem. Zapisuję stronę – za jakiś czas będę chciał tu wrócić, żeby poczytać nowe mam nadzieje równie dobre teksty. Zastanawiam się, czy to część większego cyklu?

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top